W tym roku biegamy i pomagamy Karolinie!

Cel charytatywny zawsze jest wyjątkowy bo samo pomaganie mimo , że takie zwyczajne to jednak jest szczególne! W tym roku zbieramy środki dla kogoś nam niezmiernie bliskiego – dla kogoś, kto też w ostatnich edycjach Biegu Arasmusa angażował się w akcję charytatywną, a teraz sam potrzebuje wsparcia!
Karolina Treder, 35-letnia  mieszkanka  Somonina,  mężatka, mama 9-letniego Gracjana i 7-letniej Kornelii, zmaga się z chorobą nowotworową.
W styczniu bieżącego roku rozpoznano u niej ciężki przypadek raka piersi z przerzutem na węzeł chłonny. Diagnoza była na tyle poważna, że leczenie rozpoczęto właściwie natychmiast.

W jednej chwili życie Karoliny zmieniło się o 180 stopni. Była zmuszona przerwać pracę zawodową  w Przedszkolu „Aniołek” w Kiełpinie, porzucić samokształcenie, odłożyć osobiste plany i marzenia na bliżej nieokreśloną przyszłość…

Największym fundamentem i siłą do walki z chorobą jest dla Karoliny rodzina i przyjaciele. Wierzy, że spełni marzenie córeczki i pojeżdżą jeszcze razem na rolkach, ma też nadzieję, że syn zaakceptuje jej nowy wygląd bez pięknych, długich brązowych włosów, którymi oczarowała wszystkich od najmłodszych lat, a zwłaszcza swojego kochającego męża.

Jedno pozostało niezmienne, mimo trudnej sytuacji Karolina nadal jest pogodna, ma przeogromną wolę życia i darzy uśmiechem każdego. Dotychczas ona bezinteresownie niosła pomoc innym, angażując się w liczne akcje charytatywne. Teraz my możemy jej pomóc przejść przez ten trudny czas i wrócić do normalności, zwyczajnej, błahej codzienności.

Karolina jest już po kilku silnych chemioterapiach, od czerwca zaczyna kolejną serię chemii. W tym roku czeka ją jeszcze operacja – usunięcie piersi, radioterapia, rehabilitacje i długotrwała hormonoterapia.

Karolino – trzymaj się! Jesteśmy z Tobą. Razem damy radę!